Rozgrzewka :-)
Kilka dni temu wreszcie poprawiłem wykop, udało się nadgonić te 10m2 i wykopać humus. Nie było najłatwiej bo pogoda płatała figle, 1 kwietnia rano mieliśmy chwilowy powrót zimy. Poniżej widać, 3 popołudnia po 3 godziny i zrobiło się porzadnie i w miarę gładko.W międzyczasie pojawiła się wiosna, na naszych rajskich jabłonkach pojawiły się pączki:
W poniedziałek skończyłem przenosić osie ze sznurków w powietrzu, na sznurki na ziemi.
A we wtorek pierwsza "odkrywka" do ławy fundamentowej.
Jak widać glina plus kamyki. Przez ostatnią niepogodę trochę nam zawilgotniała jedna strona w rogu działki, i zastanawiałem się czy już zamawiać żwir żeby ją trochę podsypać i zagęścić, ale po tym jak zobaczyłem ile kamieni udało się wykopać w pierwszych metrach wykopu chyba z tym poczekam i wykorzystam to co się odkopie.
Mam kilka wolnych godzin popołudniami więc skoro "zainwestowałem" 50zł w szpadel znanej fińskiej firmy to postaram się ten czas wykorzystać, a przy okazji zrzucić trochę niepotrzebnych poświątecznych kilogramów :-)
Komentarze